Wydarzenia

Festiwal otwarcia. Dzień 2

Dzisiaj w placówce baobabu od rana trwa krzątanina i sprzątanie. Oznaczać to może tylko jedno... To już trzeci dzień uroczystego otwarcia naszego bezpiecznego miejsca.

Rozpoczęliśmy go od oprowadzenia przybyłych w nasze progi gości. Pokazaliśmy pomieszczenia, zakamarki, a także podziemia baobabu, w których znajdują się pozostałości po dawnym banku.

Dla naszych najmłodszych przygotowaliśmy zajęcia warsztatowe z tworzenia obrazów. Za pomocą wielokolorowych farb powstawały wyśmienite rysunki i malowidła.

O tej samej godzinie z baobabowej kuchni dało się także wyczuć zapach pierników i ciasta. Rozpoczął się wtedy warsztat z pieczenia i budowania domków z piernika. Cieszył się on sporym zainteresowaniem, a uczestnicy zaprezentowali nam popis swoich kuchennych, artystycznych umiejętności.

W pracowni lekkiej również się nie nudziliśmy. Ewelina Kruszyńska przygotowała dla zainteresowanych warsztaty z tworzenia kokedamy. Pokazała im podstawy japońskiej techniki sadzenia roślin w wiszących kulach oraz wytłumaczyła, jak pielęgnować i dbać o zasadzone tą techniką rośliny.

Około 150 osób (tak, policzyliśmy!) zebrało się w baobabowej witalni po godzinie 18. Tak dużym zainteresowaniem cieszył się koncert stypendystów Programu Stypendiów Rozwoju Stowarzyszenia Homo Faber. Młodzi muzycy z Ukrainy zaprezentowali nam swoje utwory. W akompaniamencie pianina, gitary, skrzypiec i akordeonu, mogliśmy podziwiać wykonanie ich piosenek. Publika szalała, ludzie klaskali i śpiewali razem z artystami, a przestrzeń baobabu wypełniła się muzyczną aurą.

Na scenie wystąpili także członkowie białoruskiego klubu książki „Głęboko, głęboko na dnie filiżanki kawy”. Czytali oni sztukę „Zmęczony diabeł”  napisaną przez znanego białoruskiego dramatopisarza, Siergieja Kowalowa. Autor utworu również był na spotkaniu i w rozmowie z baobabem rozwiązał tajemnicę białoruskiej literatury: „Wszyscy narzekamy, że ktoś inny ponosi winę za nasze błędy. Jest to tradycyjny wątek dla literatury białoruskiej". Spotkanie to zakończyło trzeci i zarazem ostatni dzień uroczystego otwarcia baobabu.

Na tym jednak nie kończymy... Drzwi naszego budynku będą dla was codziennie otwarte. Można zaparzyć sobie herbatę, wypić kawę, zjeść ciastko i odpocząć. Osoby szukające bezpiecznej przestrzeni do integracji, spotkań i pogawędek także odnajdą tu dla siebie miejsce. Będziemy przygotowywać dla was różne warsztaty i atrakcje, na które serdecznie was zapraszamy. Obserwujcie naszą stronę, Facebok i Instagram na których na bieżąco będziemy was informować o przygotowanych atrakcjach. A tymczasem... do zobaczenia.

Fot. Bartek Żurawski

Inne aktualności

Co jemy w baobabie?

Czytaj

Czy za udział w wydarzeniach w baobabie trzeba płacić?

Czytaj

W jakim języku rozmawiamy w baobabie?

Czytaj
1 2 3 13

Partnerzy

menuchevron-down